Witam.
Mam problem, a raczej moj maz ma. Przylapalam kilka razy meza na masturbacji w nocy. A co dziwniejsze podczas snu. Budze go pytam sie co on robi a on nie wie co sie dzieje. To dziala jak lunatykowanie. Po przebudzeniu nie pamieta nic a nic.
Czym to moze byc spowodowane ?
Odrazu nadmienie ze nie mamy problemow ze wspolzyciem. Robimy to nawet dosc czesto :)
Czy to znaczy ze moj maz jest uzalezniony ?
Prosze o jakas pomoc i porade w tej sprawie
