Witam,
Dziewczyny, poradźcie mi. Od niepamiętnych czasów w okolicach lata albo zimy (po prostu mam takie okresy) po prysznicu potwornie swędzi mnie skóra. Tak jakby wbijały się w nią igły, to takie ukłucia, bardzo silne. Dostaję wtedy zupełnego szału. :) Nie pomaga mi żaden balsam, to musi minąć samo po 15 minutach. Nie mam na to czasu rano :) i jest to cholernie nieprzyjemne. Zaznaczam, że moja skóra wygląda bardzo dobrze, nie jest sucha, nie mam wysypki.
Czy któraś z Was może coś poradzić, poratować?
Będę wdzięczna.
